Twórcy dostaną dodatkowe wynagrodzenie!

Być może już niedługo twórcy otrzymają wynagrodzenie za to, że ich książki są wypożyczane w bibliotekach publicznych. Projekt nowelizacji ustawy o prawie autorskim jest już w konsultacjach.

Najpierw opowiem Wam krótką historię, o tym jak się szuka aktów prawnych. Niezainteresowanych zapraszam kilka linijek dalej. 30 września Dziennik Gazeta Prawna napisał o projekcie nowelizacji ust. o prawie autorskim. Chciałam opisać ten temat, ale nie opierając się na artykule prasowym, tylko tekście projektu. Z uśmiechem na ustach weszłam na stronę Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowe, w końcu to ich projekt. Po 30 minutach znalazłam jedynie link do artykułu z Dziennika.. Ty imbecylu! (pomyślałam) przecież Ministertswo założyło osobny portal o prawie autorskim (prawoautorskie.gov), tam na pewno będzie. Po kolejnych 30 minut nie znalazłam nawet linku do artykułu w Dzienniku. Następne 1,5 godziny spędziłam na stronie Rządowego Centrum Legislacji, Sejmu RP, Google, Wikipedia, Nonsensopedia i gdziejesttenprojekt.pl. Następnie krótki spacer i melisa na spowolnienie tętna i dalsza rundka poszukiwań. Wykonałam jeden, drugi, trzeci telefon, ale za każdym razem byłam zbywana pogardliwym „no przecież jest na stronie RCL”, w domyśle „imbecylu”. Za czwartym razem poprosiłam stanowczo o wskazanie konkretnego miejsca, w którym akt się znajduje. Cisza w słuchawce i nerwowe stukanie w klawiaturę. Po pięciu minutach usłyszałam zbawienne „niech mi Pani poda maila, wyślę to Pani”. Kurtyna! Dziękuje. 

Płacić czy nie płacić za wypożyczanie książek? Ministerstwo Kultury przedstawiło projekt nowelizacji prawa autorskiego, jeśli wejdzie w życie w obecnym kształcie, twórcy piszący i publikujący w języku polskim, tłumacze na język polski, a także wydawcy publikujący książki w naszym języku, będą mogli liczyć na dodatkowe wynagrodzenie w zamian za to, że ich książki są wypożyczane przez biblioteki publiczne. Co więcej, wynagrodzenie ma przysługiwać również autorowi fotografii lub innej pracy wizualnej, którego utwór został włączony do książki.

 

Warunkiem koniecznym jest pierwotna publikacja w języku polskim. Wynagrodzenie nie będzie przysługiwało polskiemu pisarzowi, który opublikował książkę w innym języku, a która została następnie przetłumaczona na język polski, przykład twórczości Jerzego Kosińskiego, ani polskiemu grafikowi, którego prace zostały umieszczone w zagranicznym albumie. Takie rozwiązanie ma na celu promocję języka ojczystego. Podobne ograniczenia pojawiły się w prawie duńskim i szwedzkim. Bez wątpienia ten temat będzie jeszcze przedmiotem debaty publicznej.

 

Debata o możliwości wprowadzenia tego typu wynagrodzeń trwa od lat. Z jednej strony są prawa i interesy twórców, którzy żeby tworzyć, muszą żyć, a do tego niezbędne są pieniądze. Osoba, która wypożyczy książkę z biblioteki, nie kupi jej w księgarni, a autor zamiast otrzymać wynagrodzenie od każdej z nich, dostanie tylko za ten jeden, kupiony do biblioteki egzemplarz. Z drugiej strony trzeba wziąć pod uwagę dostęp do kultury, która nie powinna być limitowana. Wprowadzenie wynagrodzenia dla twórców, wydaje się rozsądnym rozwiązaniem, pod warunkiem, że ciężar tych wypłat nie spadnie na użytkowników.

 

Przejdźmy więc do rozliczeń. Przede wszystkim, zgodnie z założeniami projektu, wypożyczanie książek ma być nadal bezpłatne. Pieniądze na wynagrodzenie będą pochodziły z budżetu państwa. System zakłada globalną kwotę, która następnie będzie dzielona proporcjonalnie między twórców. Ile to dokładnie złotówek? 5% tego, co zostanie przeznaczone na zakup książek do bibliotek publicznych w roku poprzednim. Jeśli w 2014 roku samorządy przeznaczą na zakup 1 000 000 zł, to Ministerstwo przeznaczy budżet w wysokości 5% tej kwoty, tj. 50 000 na wypłatę twórcom. Ta kwota zostanie następnie podzielona proporcjonalnie między twórców i wydawców, w proporcjach 75% dla twórców, 25% dla wydawców.
To, ile dostanie konkretny twórca, będzie zależało od tego jak często wypożyczane są jego książki. Ministerstwo wytypuje reprezentatywne biblioteki, które będą przekazywały roczne statystyki wypożyczeń. Najbardziej poczytni twórcy dostaną największą część wynagrodzenia. Przy czym wynagrodzenie dla tłumacza będzie wynosiło 30% tego, co otrzymałby pisarz. Podobnych ograniczeń nie ma przy fotografach/plastykach, więc trzeba założyć, że oni otrzymają wynagrodzenie w pełnej wysokości. Ustawa przewiduje, że twórca może uzyskać maksymalnie pięciokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia ogłaszanego przez GUS. W sierpniu 2014 było to 3 893,23 zł źródło GUS czyli wynagrodzenie nie mogłoby być wyższe niż 19 466,15 zł.

 

Warunkiem otrzymania wynagrodzenia jest złożenie pisemnego oświadczenia, w którym twórca/tłumacz/wydawca wyrazi wolę otrzymywania wynagrodzenia za wypożyczanie egzemplarza danego utworu. Przyznam, że nie rozumiem w jakim celu wprowadzono ten wymóg. Jeśli celem przyznania wynagrodzenia jest promocja polskiej twórczości, a sposób jego naliczania został określony proporcjonalnie do ilości wypożyczeń, to dodatkowy dokument, który nie ma nic wspólnego ani z jednym, ani z drugim, nie powinien być w tej sytuacji decydujący.

 

Projekt wyszedł dopiero spod strzech Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, w tej chwili jest na etapie konsultacji. Nie wiadomo kiedy zostanie uchwalony przez sejm, ani czy przejdzie w niezmienionej formie. Ponieważ jednak jest częścią implementacji dyrektywy unijnej, powinien zostać przyjęty do końca 2015 roku, inaczej na Polskę mogą zostać nałożone kary finansowe. Można więc założyć, że tempo prac będzie większe niż zwykle.
Chcesz podzielić się swoją opinią? Artykuł (mimo wielkich starań autora) nie odpowiedział na wszystkie Twoje pytania? Daj znać w komentarzu lub przez e-mail!  

Autor: Marta Giers

Żadna część jak i całość artykułu nie może być powielana i rozpowszechniana  w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób bez zgody autora. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie w całości lub w części bez zgody jest naruszeniem prawa jest zabronione.

 

Zdjęcie dzięki pochodzi z archiwum Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych, autor nieznany.

© 2015 Sztuka Prawa
Wszelkie prawa zastrzeżone