Puma w fazie lądowania czy skoku, czyli znak towarowy wprowadzający w błąd.

Unijny sąd zakazał Polce używania znaku towarowego łudząco podobnego do znaku graficznego Pumy. Nie uznał tym samym argumentacji, że jej znak przedstawia kota domowego w trakcie lądowania, a nie dziką pumę podczas skoku.

Danuta ****** zarejestrowała swój znak towarowy w 2007 roku, w Urzędzie Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (OHIM). Zgodnie z procedurą OHIM nie sprawdza przed rejestracją, czy znak towarowy nie narusza prawa ochronnego innego podmiotu. Dzięki temu cały proces trwa o wiele krócej niż np. w Polsce, ale przyznane uprawnienie jest mniej pewne.

Udzieleniu prawa ochronnego na rzecz Polki sprzeciwiła się Puma AG Rudolf Dassler Sport (obecnie Puma SE). Firma zarzuciła, że jej logo nie różni się od znaku Pumy, nie posiada indywidualnego charakteru, ani cech odróżniających, przez co wprowadza w błąd odbiorców. OHIM unieważnił prawo znak w 2010 roku, co uprawniona zaskarżyła przed Trybunałem Sprawiedliwości w Strasburgu. Argumentowała, że jej znak różni się w sposób zasadniczy od znaku Pumy. Jest to bowiem kot przedstawiony w fazie lądowania, który uniesionym ogonem asekuruje sobie proces lądowania. Tymczasem, zdaniem skarżącej, kot Pumy jest dzikim zwierzęciem w fazie wyskoku. Różnice widać w ułożeniu uszu, łap (polski kot pokazuje obie tylne i przednie łapy), a także odchyleniu ogona.

 Sąd pierwszej instancji w Trybunale oddalił jednak skargę. Sędziowie spostrzegli, że koty lądują najpierw na przednie łapy, a więc gdyby kot ****** faktycznie był w fazie lądowania, miałby zupełnie innym kąt nachylenia niż ten Pumy. Różnice w ułożeniu uszu, łap czy ogona uznano za niemające wpływu na postrzeganie obu znaków przez odbiorców. W związku z tym znak należy uznać za wprowadzający w błąd.      

Autor: Marta Giers

 

Żadna część jak i całość artykułu nie może być powielana i rozpowszechniana  w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób bez zgody autora. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie w całości lub w części bez zgody jest naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

© 2015 Sztuka Prawa
Wszelkie prawa zastrzeżone