Najpierw pomysł, komiks a prawo autorskie

Komiks a prawo autorskie. Co o prawie powinien wiedzieć twórca? Jak nie narazić się na zarzut łamania praw autorskich? Jakich formalności dopełnić? A to wszystko na przykładach, z podziałem na etapy tworzenia.

 

Żeby łatwiej wyjaśnić czym jest prawo autorskie w komiksie możemy podzielić proces tworzenia komiksu na trzy etapy, pomysłu, tworzenia oraz wydania. Kolejne wpisy będą poświęcone opracowaniu graficznemu, a także problemom prawnym związanym z wydaniem komiksu.

 

Pomysł.

 

Mając na uwadze prawo autorskie, najbardziej korzystny dla autora, jest komiks oparty na nowym pomyśle. Bez zapożyczeń, cytatów czy innych odwołań. Wówczas twórca jest jedyną osobą uprawnioną do komiksu. Przysługują mu prawa osobiste, które możemy określić jako więź twórcy z dziełem. Te prawa nie są ograniczone w czasie i dotyczą takich spraw jak prawo do bycia oznaczanym jako autor, zakaz wprowadzania zmian w utworze bez zgody autora, nadzór nad sposobem, w jaki utwór jest wykorzystywany. Poza tym, twórcy służy druga kategoria praw autorskich do komiksu, prawa majątkowe. To kategoria, dzięki której tylko twórca ma prawo zarabiać na swoim utworze. Może oczywiście tym prawem rozporządzać, np. poprzez udzielenie licencji wydawcy lub sprzedaż praw do komiksu. Prawa majątkowe służą 70 od śmierci twórcy (w pewnym uproszczeniu), więc jeszcze jego dzieciom i wnukom.

 

Druga możliwość, to utwór inspirowany. Na ten temat możecie również poczytać tu. W prawie autorskim, utwór inspirowany to coś co powstaje z „podniety” innym utworem. Może brzmi fatalnie, słownictwo pochodzi z międzywojnia, ale idealnie oddaje sens. Inspirując się cudzym utworem wykorzystujemy jego idee, koncepcje, pomysł na przedstawienie problemu. W takim przypadku, nie musimy pytać o zgodę autora utworu, z którego czerpaliśmy, a nasz komiks jest w pełni chroniony przez prawo autorskie na zasadach opisanych powyżej. Dobrym zwyczajem jest jednak oznaczenie, skąd pochodzi pomysł. Niezależnie od tego czy jest to książka, film czy może gra komputerowa.

 

Trzecia kategoria, która wkracza już w cudze prawa autorskie, tj. stworzenie komiksu z elementami innego dzieła, wykorzystanymi w formie cytatu. Jeśli chcemy wykorzystać tylko fragmenty cudzego utworu, wstawiając np śmieszne dialogi z Alternatyw 4, poszczególne grafiki, albo obrazy postaci (nieprzerobione przez nas). W takie sytuacji nasz komiks jest chroniony przez prawo autorskie, w takim zakresie jak opisano powyżej, ale musimy pamiętać o uzyskaniu zgody na wykorzystanie fragmentów. Zgodę może wyrazić twórca, jego spadkobiercy lub na przykład wydawnictwo. Wszystko zależy od tego, kto jest aktualnym dysponentem praw do utworu. Zgoda powinna być wyrażona w formie umowy. Jeśli komiks ma być wydany w najbliższym roku, warto zwrócić uwagę na szykowaną nowelizację prawa autorskie. Zgodnie z propozycją Ministerstwa Kultury cytat powinien być uzasadniony „uczciwymi zwyczajami i specyficznymi celami”.

 

Czwarty typ, gdzie spotykają się prawo autorskie – komiks, to prawdziwa puszka Pandory. Chodzi o sytuację gdy w pełni wykorzystujemy dzieło innego twórcy, tworząc coś w rodzaju adaptacji lub opracowania, co prawo autorskie nazywa utworem zależnym. Przykładem może być komiks o Wiedźminie, oparty na książce, ale również komiksy oparte na filmach, czy grach komputerowych. Nie ma przy tym znaczenia, czy utwór przenoszony jest jeden do jednego, czy dodajemy do niego własne twórcze elementy. Często się zdarza, że żonglując formą, z książki na komiks, z komiksu na film, niezbędne jest wprowadzenie pewnych zmian ze względu na wymogi gatunku.

 

Zgodnie z prawem autorskim, powinniśmy takie komiksy nazwać utworami zależnymi, ponieważ korzystanie z nich jest uzależnione od woli twórcy dzieła pierwotnego. Autor Wiedźmina nie musi wyrazić zgody na stworzenie przez nas komiksu. Może to nie być w jego interesie twórczym, a może w umowie z wydawnictwem zobowiązał się do nieudzielania takich zgód. Czasami twórcy obawiają się, że zbyt duża ilość utworów na ten sam temat może przyczynić się do obniżenia ich wartości. Dlatego, jeśli nie chcemy tworzyć do szuflady, warto zadbać o formalności na samym początku, żeby później publikacja naszego dzieła nie została zablokowana. Oczywiście za takie zgody trzeba na ogół zapłacić. Jeśli mamy ograniczony budżet, to po pierwsze możemy negocjować wysokość tego wynagrodzenia, a po drugie możemy się umówić z twórcą, że dostanie w ramach wynagrodzenia swoją część w zyskach ze sprzedaży. Dzięki temu, nie będzie trzeba wykładać całej kwoty, jeszcze przed sprzedażą komiksu.

 

Warto zadbać o wszystkie formalności na samym początku pracy, nie tylko dlatego, że korzystanie z cudzej twórczości bezprawnie naraża nas na odpowiedzialność karną i finansową. Może się zdarzyć, że twórca nie będzie chciał nam udzielić zgody, albo udzieli jej pod warunkiem, że w komiksie rozwiniemy wątek X, a pominiemy Y. Jest dużo możliwości i warto wiedzieć o nich na samym początku.

 

To tyle, jeśli chodzi o pomysł na komiks. Zapraszam cykl wpisów z frazy komiks prawo autorskie,  już niedługo o opracowaniu graficznym komiksu i pułapkach jakie czyhają na twórców w umowach z wydawcami.

Chcesz podzielić się swoją opinią? Artykuł (mimo wielkich starań autora) nie odpowiedział na wszystkie Twoje pytania? Daj znać w komentarzu lub przez e-mail!  

 

Autor: Marta Giers

 

Żadna część jak i całość artykułu nie może być powielana i rozpowszechniana  w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób bez zgody autora. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie w całości lub w części bez zgody jest naruszeniem prawa jest zabronione. 
© 2015 Sztuka Prawa
Wszelkie prawa zastrzeżone